Kieszeń nakładana



To co kiedyś szyłam nie było skomplikowane. Prosta forma, brak detali. Nie miałam cierpliwości, chciałam wszystko szybko, ale tak się nie dało. Postanowiłam, że to zmienię i nauczę się szyć bardziej skomplikowane elementy zaczynając od kieszeni. Teraz mam więcej cierpliwości i spokoju, inaczej podchodzę do szycia niż kilka lat temu. 
Stworzyłam szablon na podstawie spodni, który w dowolny sposób mogę modyfikować. W zależności od potrzeb. Na początek najprostsza kieszeń jaka tylko może być. 



Pierwsza próba wykonana na surówce bawełnianej. Myślę, że chyba najlepiej nadaje się do ćwiczeń tego typu. Jest cienka, tania, łatwa w prasowaniu i szyciu.  Na początek naszej przygody nie wybierajmy wymagających materiałów, bo możemy na długi czas zniechęcić się do szycia. Tego oczywiście nie chcemy ;).




Komentarze